zaloguj

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

> start

 Zabawy we wróżby

Andrzejkowe wróżby? Tylko jako zabawa!

 

  Ludzie od wieków starali się zajrzeć za zasłonę przyszłości
  i odkryć to, co przed nimi zakryte. Do tego celuwykorzystywali
  różnego rodzaju wróżby. Nasz wiek XXI nie różni się niczym od
  minionych stuleci. Wręcz przeciwnie, im bardziej rozwija się
  technika, tym więcej ludzi chodzi do wróżek, czyta przepowiednie
  czy horoskopy, pragnąc odpowiedzieć sobie na pytanie o dalszy los.
  W Polsce najpopularniejszym dniem związanym z wróżbami jest
   oprócz Nowego Roku dzień poświęcony świętemu Andrzejowi czyli popularne „Andrzejki”.
  „Andrzejki” jest to dzień, w którym obchodzą imieniny mężczyźni noszący imię Andrzej.  
   Zazwyczaj jest to ostatni dzień okresu zwykłego w roku liturgicznym Kościoła
   katolickiego, kiedy to kończy się stary rok liturgiczny i zaczyna nowy.

Wieczór andrzejkowy był ostatnią okazją do zabaw tanecznych przed Adwentem, czyli okresem przygotowującym na przyjście Zbawiciela. Zabawy andrzejkowe różniły się od innych tym, że w czasie ich trwania praktykowano różne formy wróżbiarstwa. Były to wróżby dotyczące głównie przyszłości (zamążpójścia czy ożenku), a jedną z ich najpopularniejszych form było lanie wosku np. przez klucz.
Od kilkunastu lat w naszym kraju wzrasta popularność wróżenia podczas spotkań andrzejkowych. Zabawy andrzejkowe z wróżbami organizowane są z wielkim rozmachem w szkołach. Niektóre placówki oświatowe zapraszają nawet do udziału w organizowanych przez siebie imprezach profesjonalne wróżki.
Popularność tych zabaw jest tak duża, że warto przypomnieć nauczanie Kościoła na ten temat. Katechizmem Kościoła Katolickiego wyraźnie uczy, że korzystanie z wróżb jest niedopuszczalne [2115n]. Różne formy wróżbiarstwa są przejawem chęci panowania nad czasem i historią, są zwykłym zabobonem, niweczącym zdrowy zmysł religii objawionej, która upatruje w Bogu jedynego Pana losów i znawcę przyszłości.
Katechizm Kościoła Katolickiego ma swoje głębokie oparcie w Biblii. Bóg zaś na kartach tego natchnionego przez siebie Pisma wielokrotnie przestrzegał swój naród:
„Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rad, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan” (Kpł 19, 31)
„Jam jest ten, który niweczy znaki wróżów i wykazuje głupotę wieszczków...” (Iz 44,25).
„Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza” (Pwt 18, 10 - 12)
Na ten temat obszernie wypowiedział się również znany polski demonolog o. Aleksander Posadzki SJ (Nasz Dziennik 29-30.11.03r., s.18). Wróżbiarstwo nie może być przepowiadaniem przyszłości, ponieważ przywłaszcza sobie wiedzę, która jest znana tylko Bogu. Jest to grzech idolatrii, czyli bałwochwalstwa - najcięższy z możliwych. Objawienie przyszłości przez Boga w charyzmacie proroctwa nie ma nigdy charakteru szczegółowych instrukcji w zamkniętym scenariuszu wydarzeń. Ma dwie podstawowe zasady powiązane ściśle ze sobą. Po pierwsze, Boże objawienie przyszłości będzie ogólne, a po drugie - warunkowe, tzn. zależne od ciągle otwartych decyzji Boga i człowieka.
Ojcowie Kościoła i Magisterium są zgodni w kwestii wróżbiarstwa. Już św. Hieronim potępia tych, którzy wierzą w przeznaczenie, a św. Augustyn wielokrotnie przestrzegał przed magią, zabobonami, wróżbiarstwem, astrologią. Św. Tomasz stwierdza, że „wszelkie wróżenie posługuje się jakąś radą i mocą szatańską do poznania przyszłych wydarzeń. Niekiedy wróżbici wzywają tej pomocy wyraźnie, niekiedy zaś demony w sposób ukryty wpływają na poznanie rzeczy przyszłych...”. Spośród wielu rodzajów wróżbiarstwa św. Tomasz wymienia m.in. przepowiadanie zdarzeń przyszłych przy pomocy kształtów i znaków w rzeczach nieożywionych czy też oglądanie kształtów roztopionego ołowiu wlanego do wody.
Z teologicznego punktu widzenia, który potwierdza doświadczenie duszpasterzy i egzorcystów, wróżbiarstwo (w tym także astrologia) może mieć charakter grzeszny i demoniczny, będąc jedną z metod oszustwa w życiu duchowym człowieka.
O powadze tego problemu świadczą istniejące od dłuższego czasu szkoły przygotowujące w sposób „naukowy” do praktykowania magii, wróżbiarstwa itp., czy chociażby relacja telewizyjna z dn. 30.11.03 r., kiedy to w wieczornych „Wiadomościach” TVP 1 mogliśmy bez „przymrużenia oka” zobaczyć i usłyszeć wizjonerkę i wróżki wypowiadające się na temat przyszłości polskiej polityki i sportu.
Jeżeli chcemy widzieć we wróżbach „andrzejkowych” formę zabawy, musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że zabawa jest bardzo ważnym środkiem dydaktycznym stosowanym w nauczaniu. Tak więc, osoby odpowiedzialne za wychowanie młodego pokolenia winne zastanowić się, jakie konsekwencje w kształtowaniu wartości i postaw dzieci i młodzieży mogą pociągnąć za sobą dotychczasowe zwyczaje „andrzejkowe”. Czasy zmieniły się i to, co kiedyś było śmieszne, traktowane jest poważnie. Różne formy wróżbiarstwa na czele z astrologią stały się rynkiem usług. Niepokojące podobieństwo praktykowanych w dotychczasowej formie zabaw andrzejkowych do prawdziwego wróżbiarstwa przypomina o ostrzeżeniu św. Pawła: „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” (1 Tes 5, 22). Dlatego należałoby szukać innych form zabawy dla uczczenia św. Andrzeja Apostoła.
 
Barbara i Grzegorz Rogalewscy
/Fundacja Opoka/
powrót
czytania na kazdy dzień czytania na kazdy dzień
licznik odwiedzin:
347319
www.kepice.koszalin.opoka.org.pl / parafia.kepice.eu                                                                                                                                 design & hosting f-ski.pl